Redakcja tekstu – merytoryczne i stylistyczne opracowanie tekstu. Jest przygotowaniem językowym materiału do publikacji. Główną czynnością jest poprawienie całej budowy przyszłej publikacji poprzez nanoszenie poprawek między innymi gramatycznych, leksykalnych, stylistycznych, składniowych, logicznych czy też merytorycznych.
Celem redakcji tekstu jest poprawa jakości przekazywanych informacji; ma to na celu dokładniejsze zrozumienie i przyswojenie tekstu dla odbiorcy.
Redakcji tekstu nie należy mylić z korektą tekstu, której celem jest tylko oznaczenie błędów takich, jak błędy ortograficzne, interpunkcyjne lub typograficzne i przez to wyeliminowanie tzw. usterek w tekście.
W procesie redagowania sprawdza się także tzw. realia występujące w tekście, między innymi:
Zadania wymienione powyżej realizuję.
Cena czynności SKŁADU obejmuje wyłącznie czynności przygotowania projektu układu graficznego wnętrza książki, propozycję stylu nagłówków i tekstu prostego, a także same czynności składu komputerowego w programie Adobe CC InDesign wg zaakceptowanego projektu. Skład odbywa się na ostatecznej wersji tekstu w Wordzie zaakceptowanej przez Zamawiającego.
NIE UDOSTĘPNIAM składu z ilustracjami w pliku otwartym.
Jestem osobą prywatną, współpracującą na umowę o dzieło z osobami prywatnymi lub firmami na umowę zlecenie wg kat. podatkowej 20% kosztów uzyskania przychodu (kwoty wolnej od podatku).
Jeśli jest to z mojej strony projekt graficzny autorski z wykorzystaniem ilustracji moich (licencjonowanych) lub dostarczonych przez autora publikacji, w przypadku firm mogę podpisać umowę o prawie autorskim, tj. wg kat. podatkowej 50% kosztów uzyskania przychodu (kwoty wolnej od podatku). Wzory umów mam przygotowane.
Trudno zakwalifikować wykonaną pracę jako umowę o dzieło, by ZUS jej nie zakwestionował. Poniżej zakres ingerencji, by dzieło zakwalifikować jako umowę o dzieło. Ważne, ile i co zmienisz w tekście.
Znalazłam coś takiego na https://umowaodzielo.pl/redakcja-tekstu-korekta-dzielo-czy-zlecenie/
/.../ Opinia serwisu Useme – agencji pracy zdalnej, która rozlicza freelancerów, zatrudniając ich na umowy o dzieło bądź umowy zlecenia.
/…/ Jeżeli w ramach umowy o korektę będzie dochodziło do zmian, które będą ingerować w treść, np. poprzez dodanie nowych zdań, wprowadzenie podziałów zdań na nowe zdania, całkowite przeformułowanie zdań, to uważam, że jest to już umowa dzieło. Oczywiście, abyśmy mieli do czynienia z dziełem, takie zmiany nie mogłyby być marginalne.
Przy umowie dotyczącej redakcji również należy w pierwszej kolejności ustalić, czy w ramach takiej umowy dochodzi do powstania czegoś nowego, czy też jedynie są podejmowane czynności stricte techniczno-organizacyjne.
W cytowanym wyroku Sąd Najwyższy potwierdził, że nie można z góry założyć, że umowa redakcyjna będzie zawsze umową zlecenie. Wszystko będzie zależało od tego, w jaki sposób ma być ona realizowana.
– Konkluzja jest więc prosta – dodaje Robert Włodarek. – Zmieniasz tylko przecinki, literówki, czyli robisz kosmetykę tekstu – rozliczasz to jako umowę zlecenia. Lecz jeśli w sposób istotny ingerujesz w kształt tekstu, znacznie go zmieniając pod względem gramatycznym itp. – rozliczasz się w ramach umowy o dzieło.